Paluszki zwane tudzież kopytkami zna każdy Polak z dziada – pradziada. Z tym daniem jest tak, jak z pierogami – uwielbiamy i nigdy nam się nie nudzą. Zazwyczaj, serwujemy paluszki polane roztopionym masełkiem lub posypane białym serem.

Ja jednak zaproponuję nowy wariant paluszków ziemniaczanych, inspirowany włoskimi gnocchi. Ich oryginalny kształt sprawia, że aromatyczny sos ziołowo pomidorowy przytula się do każdego paluszka, niejako wnikając do jego środka i zespalając się z nim w jedną całość, a pachnąca kompozycja warzyw i przypraw jest po prostu niesamowita!

Zaproponowane przeze mnie danie jest eleganckie i o tyle oryginalne, że nie powstydzimy się go zaserwować nawet najbardziej wybrednym gościom na obiad lub na kolację. Dodatkowy plus – paluszki zawsze możemy odgrzać na patelni w towarzystwie masła i nadać im apetycznego rumieńca. Dzięki temu, możemy przygotować paluszki ziemniaczane z sosem, co najmniej na dwa dni.

Składniki:

Paluszki ziemniaczane:

  • 1 kg ziemniaków
  • 1 jajko
  • około 100-150 g mąki pszennej (w zależności od „kondycji” ziemniaka- niektóre odmiany są mocniej soczyste)
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • szczypta pieprzu

Sos ziołowo pomidorowy:

  • 2 ząbki czosnku
  • 2 średnie pomidory (najlepsze są pomidory malinowe)
  • oregano
  • bazylia jako przyprawa
  • bazylia zielona –świeża
  • pół słoiczka dobrego koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki oleju

Sposób przygotowania:

Ziemniaki myjemy i gotujemy w mundurkach, dzięki czemu maja pełniejszy smak i nie stracą zbyt dużo witamin. Kiedy są miękkie, odcedzamy wodę, obieramy z mundurka i dusimy za pomocą tłuczka do ziemniaków, przy okazji soląc i dodając szczyptę pieprzu. Odstawiamy do wystygnięcia.

Przestudzone ziemniaki przekładamy do wysokiej, wygodnej miski, oprószamy mąką i dodajemy całe jajko. Składniki łączymy na lekko klejące ciasto. Podsypujemy mąką stolnicę (najwygodniejsza silikonowa) i formujemy wałeczki, które kroimy na około 1,5 cm kawałeczki. Ważne, aby się już nie kleiły i miały zwartą konsystencję (w przeciwnym razie podczas gotowania utraca swą atrakcyjną formę). Dodatkowo za pomocą małego widelczyka na każdym kawałeczku odbijamy ząbki.
Paluszki ziemniaczane wrzucamy do gotującej, posolonej 1 łyżką stołową wody. Do garnka dajemy tylko taką ilość, aby paluszki nie przyklejały się do siebie i swobodnie pływały. Gotujemy pod przykryciem. Wyjmujemy łyżką – cedzakiem od razu jak wypłyną na powierzchnię wody. Układamy na suchym talerzu. Nie ma potrzeby przelewać paluszków wodą.

Przygotowanie sosu ziołowo pomidorowego

W niewielkim garnku lub patelni na podgrzane 2 łyżki oleju, wyciskamy praską 2 ząbki czosnku. Następnie dokładamy pokrojone, sparzone – bez skórki – pomidory. Możemy podlać odrobiną wody, posypać oregano, bazylią i wymieszać całość z koncentratem pomidorowym. Warto dodać 2-3 drobno pokrojone gałązki świeżej bazylii.

Kiedy składniki się połączą i zagotują, pozwólmy odrobinie sosu się odparować, aby miał gęstą konsystencję.

Paluszki polewamy sosem ziołowo pomidorowym, bezpośrednio przed podaniem. Gotowe!